Skip to content

Gordon Who czyli “ojciec… wieszać”!

Bardzo dziękuję za miłą niespodziankę na moje odejście. Wiertarka znaleziona i wkręty kupione. Szukamy z Frankiem najlepszego miejsca na wieszanie…

One Comment

  1. Radziecki wrote:

    A sprobowalbys powiedziec ze sie nie podoba… bysmy
    Cie z Morrisem spacyfikowali;)

    czwartek, Wrzesień 20, 2007 at 9:43 pm | Permalink

Post a Comment

You must be logged in to post a comment.